Dzisiaj miałem przyjemność wykonania rodzinnej sesji w troszkę trudnych warunkach – było mroźno i wietrznie (co widać po noskach), ale mimo to udało się zrobić kilka fajnych ujęć dziewczynkom i… ich rodzicom przy okazji. Tak więc przedstawiam Milenkę i Kamilkę w roli głównej:
Kto następny? Czekam na kontakt – jeśli tylko chcesz uwiecznić te chwile swojemu dziecku, a czas szybko płynie…










dla mnie bomba. chcemy więcej. nawet mam juz ulubione: Mili w ruinach i Kami w sepi
Propozycja złożona przez twoją żone jest bardzo kusząca :D:D odezwe sie na pewno :D:D poczekajmy aż bedzie zielono :) Szczęśliwego Nowego Roku !!
Dziewczyny wyszłyście swietnie na tych zdjęciach i rodzice też