Już kiedyś obiecałem sobie, że te słowa muszą ujrzeć światło dzienne. Napisane w taki sposób, że są swoistą poezją i kwintesencją klimatu panującego tamtego majowego dnia.
A zatem cytuję:
„Czasami pragniemy powiedzieć mężowi/żonie coś więcej niż samo ‘kocham’. Bo kocham niewiele dziś znaczy. Kocha się misia, lody owocowe, buty wymarzone, samochód można kochać… Słowo to powinno być magiczne i niejako ‘zarezerwowane’… Tymczasem mocno już nadużyte, straciło swój sens, mistycyzm. I okazuje się że żadnymi słowami nie potrafimy opisać naszych uczuć, wyrazić tej miłości . Więc jeśli kiedyś zapytamy siebie: jak się kochamy, wyjmiemy jedno z Twoich zdjęć. One najdokładniej oddają co czujemy. Drogi Darku. Masz talent by uwieczniać chwile. Masz Dar, by malować emocje które są tak trudne do uchwycenia, tak ulotne. Czujemy ,że uwieczniłeś niuanse naszych relacji, uczuć, rodzinną atmosferę. Jakbyś patrzył naszymi oczami i czuł naszym sercem. Jeszcze raz dziękujemy, ze byłeś z nami w ten uroczysty dzień.
Jadwiga i Robert”
Ufff… jestem pod wielkim wrażeniem tych słów. Powyższy tekst tym bardzie mnie przekonuje, że to co robię jest potrzebne i konieczne, stanowi swoistą motywacje do jeszcze lepszej pracy. Jeszcze raz dziękuję życząc wszystkiego najlepszego.
