Szczegółów nie będę zdradzał, ale dzisiaj zacząłem robić zdjęcia pod kątem nowego projektu. Będę potrzebował przede wszystkim dużo szczęścia, czasu i sprzętu. Z tym ostatnim to najmniejszy problem, bo można przecież kupić obiektyw za 6000 zł i sprawa załatwiona, ale te wcześniejsze kwestie… szkoda gadać. Kiepsko będzie z czasem wolnym. A szczęście? No cóż… na to nie mam wpływu :(
Tymczasem kilka dzisiejszych strzałów:



