Pewnego dnia w godzinach mocno popołudniowych, tuż po zachodzie słońca, stojąc i rozmawiając z kolegą na najwyższej platformie wieży widokowej w Głobikowej spojrzałem w pewnym znanym mi kierunku ;)
Oczom moim ukazał się taki oto widok:
Dawno już nie widziałem naszych najwyższych gór w takiej okazałości – ostatnio w lutym w 2006 roku podczas zjawiska inwersji. Moje cotygodniowe wizyty w Głobikowej (byłem w tym roku ok. 20 razy) w końcu nagrodziła mi matka natura :) Przypomnę, że odległość od Głobikowej do Tatr wynosi ok. 130 km w linii prostej.
Pozdrawiam i życzę szczęścia :)


Wkurzasz mnie ;-)
Po tylu próbach zasłużyłeś na ten piękny widok. Tylko jedno się nie zgadza, to nie nasze góry tylko słowackie, nasze szczyty są jeszcze daleko na prawo poza zdjęciem i są całkiem niepozorne w tej panoramie. Ale fotka oczywiście fajna.
miazga! ocena 11/10
Jestem pod wrazeniem.