Miałem do wyboru – albo oglądać rozpoczęcie sezonu Formuły 1, albo wyjazd w plener – wygrał… Vettel :)
Archive for the ‘makro’ Category
Wiosna ach to Ty…
Marzec 27, 2011Żywiec i wawrzynek
Marzec 20, 2011Dzisiaj o wczesnych godzinach porannych łaziłem po bukowych lasach na południu naszego powiatu – kwitną już miodunki i pierwiosnki, pąki wypuszczają żywce i wawrzynki. By zrobić zdjęcie pierwiosnkom i miodunkom musiałbym się kłaść w totalnym błocie, a tego chciałem uniknąć na początku spaceru. Pozostało więc położyć się na bukowym liściowiu i zrobić portrety budzącym się do życia żywcom i wawrzynkowi. Efekty poniżej. Dzisiaj popołudniu widziałem dwa potężne klucze gęsi. Zatem wiosna – w kalendarzu i nie tylko :)
Zwariowała nam matka natura
Wrzesień 11, 2010To, że aura zwariowała nie muszę chyba nikomu mówić. To co się ostatnio z pogoda dzieje denerwuje chyba nas wszystkich. Brak jakiejkolwiek stagnacji, nie można nic naprzód planować, bo wszystko zniweczy matka natura. Podobnie stało się chyba z pewnym zawilcem, którego miałem przyjemność fotografować wczoraj, tj. 10 września 2010 roku. Zakwitł na leśnej polanie na Południku k. Dębicy. A biorąc pod uwagę porę roku, można zadać pytanie – czy zakwitł za późno, czy też za wcześnie… ;)

Szukając wiosny…
Marzec 27, 2010Temat powraca jak bumerang – co roku żegnamy zimę, co roku szukamy wiosny. Tak też było i dzisiaj, gdzie wraz z kolegą ją znaleźliśmy. Skowronki, czajki, bociany i wszelkiej innej maści ptactwo, zawilce, pierwiosnki, miodunki, kaczeńce, żywce i inne kwiatki to pierwsze oznaki szybko nadchodzącej wiosny – to wszystko można już dzisiaj napotkać na polach, łąkach i w lasach. W niektórych zacienionych miejscach zalega jeszcze śnieg, szybko się topiąc przybiera oryginalne formy, co widać na jednym ze zdjęć. Fotografie makro wykonane tradycyjnie radziecką Wołną, ach te piękne bliki – jak ja lubię ten obiektyw za to i nie tylko za to ;) Reszta zoomem 70-200 f/2.8 L.
Poniżej kilka zdjęć – zapraszam do wiosennej wycieczki po okolicach Pustyni, Stasiówki i Braciejowej.
Odpoczynek na balkonie
Październik 6, 2009Kiedyś, w niedzielne południe zrobiłem sobie przerwę w obróbce zdjęć i wyszedłem ze swojej pieczary na światło dzienne – powiadają, że czasem dobrze to robi :) Stojąc i wygrzewając się do słońca przypomniałem sobie, że w szufladzie trzymam „ruska” tj. manualny obiektyw przystosowany do makofotografii tj. radziecką Wołnę 9. Zakręciłem na nią kilka pierścionków i zapolowałem na osę, która podobnie jak ja, korzystała z ostatnich ciepłych promieni słonecznych opalając się na płatkach balkonowych kwiatów. Ot, takie sprawdzenie, czy nie wyszedłem z makrofotograficznej wprawy.
