Jesiennie…

Październik 30, 2011

W końcu zrobiło się ciekawie, czyli minął okres bezkolorowego lata jak zwykłem nazywać czas, w którym rolnicy już uporali się ze swoimi zbiorami i na polach zrobiło się szaro-buro. W końcu przyszła moja ulubiona (zaraz po wiośnie) pora roku no bo jak tu nie lubić takich kolorów?

2 Komentarzy to “Jesiennie…”

  1. Pati pisze:

    … Dokładnie, jak tu nie lubić takich kolorów ? uwielbiam jesień za feerię barw … i Ty właśnie uchwyciłeś to, co najpiękniejsze w jesieni …!:)

  2. Stephen pisze:

    Czasem fotograf oprf3cz fagnejo spojrzenia i mistrzostwa zawodowego musi retuszować poprawiac bez końca ,a Oni sa naprawde piekni oboje.Pracowałam jakiś czas temu z Iza i Pawłem i są ludzmi miłymi i kochanymi ,to widać też na zdjeciach,gratuluje filingu