Wczoraj w Przedszkolu Publicznym w Straszęcinie powitano wiosnę. Na tę okoliczność dzieciaki wystąpiły w niezwykle kolorowym przedstawieniu. Tradycyjnie mój Kacper nie odegrał znaczącej roli – był jedynie statystą i jako wróbelek trzepoczący fioletowymi skrzydełkami zrobił kilka okrążeń w okół pani wiosny. Poniżej krótka galeria z tej imprezki.

Komentarz to “Kacper i powitanie wiosny w przedszkolu.”

  1. Tuwim JulianPtasie radioHalo, halo! Tutaj ptasie radio w bzrozowym gaju,Nadajemy audycję z ptasiego kraju.Proszę, niech każdy nastawi aparat,Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad:Po pierwsze w sprawie,Co świtem piszczy w trawie?Po drugie gdzie sięUkrywa echo w lesie?Po trzecie kto sięMa pierwszy kąpać w rosie?Po czwarte jakPoznać, kto ptak,A kto nie ptak?A po piąte przez dziesiąteBędą ćwierkać, świstać, kwilić,Pitpilitać i pimpilićPtaszki następujące: Słowik, wrf3bel, kos, jaskf3łka,Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,Drozd, sikora i dzierlatka,Kaczka, gąska, jemiołuszka,Dudek, trznadel, pośmieciuszka,Wilga, zięba, bocian, szpakOraz każdy inny ptak. Pierwszy słowikZaczął tak: Halo! O, halo lo lo lo lo!Tu tu tu tu tu tu tuRadio, radijo, dijo, ijo, ijo,Tijo, trijo, tru lu lu lu luPio pio pijo lo lo lo lo loPlo plo plo plo plo halo! Na to wrf3bel zaterlikał: Cf3ż to znowu za muzyka?Muszę zajrzeć do słownika,By zrozumieć śpiew słowika.Ćwir ćwir świrk!Świr świr ćwirk!Tu nie teatrAni cyrk! Patrzcie go! Nastroszył pif3rka!I wydziera się jak kurka!Dość tych arii, dość tych liryk!Ćwir ćwir czyrik,Czyr czyr ćwirik! I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,Że aż kogut na patykuZapiał gniewnie: Kukuryku! Jak usłyszy to kukułka,Wrzaśnie: A to co za spf3łka?Kuku-ryku? Kuku-ryku?Nie pozwalam, rozbf3jniku!Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię, Ale kuku nie ustąpię.Ryku choć do jutra skrzecz!Ale kuku moja rzecz! Zakukała: kuku! kuku!Na to dzięcioł: stuku! puku!Czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?Byłaś gdzie? Piłaś co? Piłaś, to wyłaź!Przepif3reczka: chodź tu! Pf3jdź tu!Masz co? daj mi! rzuć tu! rzuć tu! I od razu wszystkie ptakiW szczebiot, w świegot, w zgiełk o taki: Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wif3rek?Pif3rko? Ziarnko? Korek? Sznurek?Pf3jdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się! I wszystkie ptaki zaczęły bić się.Przyfrunęła ptasia milicjaI tak się skończyła ta leśna audycja.