Dzień zapowiadał się wspaniale. Prognoza pogody obiecująca. A zatem nic nie stało na przeszkodzie, by w niedzielny poranek udać się na północne krańce Beskidu Niskiego. Tym bardziej, że Ania, Wacek i Darek tj.  znajomi z Okręgu Roztoczańsko-Podkarpackiego Związku Polskich Fotografów Przyrody postanowili odwiedzić moją wystawę „Zderzenia z Naturą”.Zaplanowaną z góry trasą ruszyliśmy w kierunku południowym. Ale po kolei. Poniżej wschód słońca nieopodal mostu pomiędzy Dębicą, a Straszęcinem:

IMG_7214

Potem, drogą na Niedźwiadę, Kamieniec, Głobikową udaliśmy się na pogranicze Grudnej Górnej, z której rozciągał się piękny widok na Pogórza Strzyżowskie i Ciężkowickie. Oczywiście zrobiliśmy jeden z wielu tego dnia foto-stopów.

IMG_5424

IMG_5425

IMG_5431

Aniu, sorry, ale Tobie zdjęcia nie zrobiłem – nie było Ciebie widać spod kapiszona. Trzeba przyznać, że dobrze nas tam przewiało. Zaopatrzeni w sporą dawkę świeżego powietrza pojechaliśmy dalej – Brzostek, Jasło, Dębowiec, by znaleźć się na łące tuż przed Foluszem, skąd roztaczał się widok na m. in. Magurski Park Narodowy. Tu już pogoda nie okazała się tak łaskawa. Nad pasmem wzgórz szybko przemieszczały się wilgotne masy chmur, złowieszczo wróżąc zmianę pogody.

IMG_5436-2

IMG_7244

Ale zanim się ona zmieniła, można było zrobić kilka ciekawych ujęć odwracając się w bardziej pogodnym kierunku, na północ:

IMG_7236-2

IMG_7227

Potem udaliśmy sie do miejscowości Pielgrzymka, pod cerkiew św. Michała Archanioła.

IMG_7239

A potem nie pozostało nic innego jak oddalić się w kierunku okolicznych pagórków i potoków. Tu już pogoda nie była taka słoneczna – było wietrznie i pochmurno. Ale jak to zwykle bywa w takich przypadkach, zupełnie to nie przeszkadzało, by w dobrych humorach popstrykać trochę zdjęć.

IMG_7288

IMG_5448

IMG_5468

IMG_5474

IMG_7270

IMG_7282

IMG_7271

IMG_7274

Na koniec zdjęcie grupowe uczestników wycieczki.

IMG_7280

Teren Beskidu Niskiego opuściliśmy po godzinie 15 udając się na wcześniej zaplanowaną wystawę. Ale jeszcze zanim dotarliśmy do Dębicy, odwiedziliśmy Januszkowice, a dokładnie miejsce, w którym „rośnie” 600-letni dąb szypułkowy – pomnik przyrody.

IMG_7293

Pisząc słowo rośnie to duża przesada ponieważ jego wnętrze wygląda tak:

IMG_7301

a zatem bez pomocy człowieka pewnie długo nie postoi – ja tam dendrologiem nie jestem i zbytnio się nie znam, ale na mój chłopski rozum trzeba o to drzewo jakoś zadbać – pień w środku jest wydrążony, spróchniały i wydaje się, że  cudem podtrzymuje potężne konary. Bądźmy dobrej myśli, że to osobliwe drzewo ktoś kiedyś uratuje przed zawaleniem.

I takim oto sposobem dotarliśmy w końcu do Dębicy, a w zasadzie do Domu Kultury Firmy Oponiarskiej.

Aniu, Wacku, Darku – mam nadzieję, że miło spędziliście tę niedzielę. Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję, że przyjechaliście oglądnąć moje zdjęcia i że niebawem będę mógł się zrewanżować podziwiająć Wasze. Pozdrawiam i do zobaczenia.

Komentarz to “Przez pola i łąki w Beskid Niski”

  1. Pathy pisze:

    Jak zawsze potrafisz najpiekniejsze chwile zatrzymac w taki sposob ze zapiera dech w piersiach a widok otaczajacej prrzyrody na Twych zdjeciach gleboko pobudza wyobraznie ;) i oby tak dalej Darku ;)