Ryglickie pisanki

Marzec 20, 2013

Byłem już wielokrotnie zapraszany na różne konkursy, wystawy i wydarzenia organizowane przez okoliczne gminy i związane z Wielkanocą. Widziałem już wiele regionalnych wyrobów tworzonych z pasją przez twórców ludowych, zarówno przez tych starszych, jak i młodych. Tym razem zaproszenie na uroczyste otwarcie najstarszego spichlerza w Małopolsce połączonego z wystawą pokonkursową  na „Pisankę Ludową i Plastykę Obrzędową” dostałem od Pani Burmistrz Gminy Ryglice, za co jej serdecznie dziękuję. Ponieważ cały obiekt miałem okazję poznać w listopadzie ub. roku, uwagę moją bardziej  skupiła ekspozycja tytułowych wyrobów regionalnych – misternie i z wielką precyzją wykonanych pisanek. Byłem i jestem pełen podziwu dla osób, które w tak doskonały i perfekcyjny sposób przyczyniają się do podtrzymania tradycji ludowych sięgających w Polsce podobno X wieku. Dzisiaj, w dobie postępu i pędu XXI wieku w sklepach można spotkać specjalne farbki, pisaki, nalepki, czy też gotowe ornamenty do przyklejania, które ułatwiają „artystyczny” proces tworzenia pisanek głównie przez zagonione panie domu. Lecz w niczym te „arcydzieła” nie będą przypominać pisanek, które miałem przyjemność podziwiać w ryglickim spichlerzu.
Zresztą zobaczcie Państwo sami:

4 Komentarzy to “Ryglickie pisanki”

  1. Mirek pisze:

    Jakże misterne i piękne…

  2. Patrycja Miczek pisze:

    To są prawdziwe pisanki :) śliczne :)

  3. piękne pisanki :) tradycyjne. Ja akurat wykonuję kraszanki z wzorami opolskimi:)

  4. Muttu pisze:

    – dzięki. wielkie. cieszę się, że bolało i zmroziło jedne z najlepszych rzeczy, jakie można usłyszeć. drogie Paśniki, komentarz w dziesiątkę, chociaż osoby, ktf3re nie miały przyjemności porozmawiania z p. Tomaszem Tomaszewskim, nie będą wiedziały, o co chodzi. Ale tak, powinno się być kotem, czego wszystkim życzę