Weekend na Roztoczu

Luty 11, 2009

Podczas ostatniego weekendu miałem przyjemność uczestniczyć w związkowym plenerze na Roztoczu Zachodnim w Zwierzyńcu i okolicach.  Pogoda tym razem raczej dopisała – sobota okazała się pięknym, słonecznym dniem, już gorzej było z niedzielą – poranne opady deszczu skutecznie zniechęciły do fotografowania. Ale o tym potem opowiem.

Tak więc w piątek o godzinie 17.00 odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Przyroda Roztocza”, która prezentuje bogactwo i piękno roztoczańskiej przyrody zarejestrowane na zdjęciach  członków Okręgu Związku Polskich Fotografów Przyrody w ostatnich pięciu latach. Wpisuje się ona w jubileusz 35-lecia Roztoczańskiego Parku Narodowego i piątej rocznicy utworzenia Okręgu R?P ZPFP. Po wernisażu odbyła się prezentacja prac konkursowych na Fotografa Roku 2008  naszego Okręgu. A potem… tradycyjne spotkanie integracyjne w budynku Dyrekcji RPN, gdzie zakwaterowanie miała większość z nas. Spotkanie było nadzwyczaj owocne – degustacja wszelkiego rodzaju nalewek do późnych godzin nocnych spowodowała, że następnego dnia nawet używając statywu zdjęcia były jakoś dziwnie nieostre…

Mimo to w sobotę, skoro świt tj.  o 8.00 zwlokłem się z wyrka i po śniadaniu udałem się na plener. Cały obszar Roztoczańskiego Parku Narodowego był dla nas dostępny (podziękowania dla Dyrekcji), ale mimo wszystko poszedłem na łatwiznę i wybrałem szlak w kierunku Florianki. Po drodze spotkałem kolegów fotografujących struktury z kawałka lodu oderwanego z pobliskiego rowu, a ponieważ to dziwnie wyglądało uwieczniłem ich pozy na zdjęciach.

Następnie udałem się wzdłuż Czarnego Stawu i leśnego potoku Świerszcz, by dotrzeć do torowiska (linia hutniczo – siarkowa oraz linia relacji Zamość – Stalowa Wola) kolejowego. Biorąc pod uwagę, że pora na fotografowanie już dawno się  skończyła doszliśmy wraz z kolegami do wniosku, że pora zawrócić i poszukać jakiegoś miejsca na odpoczynek i tradycyjne ognisko. Kiełbaski smażone na ognisku o tej porze roku smakują wyśmienicie.

Wieczór to spotkanie związkowe z prezentacjami diaporam i zdjęć członków naszego okręgu oraz zaproszonego gościa Grzegorza Leśniewskiego członka Związku Polskich Fotografów Przyrody Okręgu Mazowieckiego.

Następnego dnia, tym razem przed wschodem słońca wraz z kolegą udaliśmy się na mały objazd po zachodnim Roztoczu z nadzieją na jakieś ciekawe ujęcia, ale niestety deszcz pokrzyżował nasze plany. Tak więc zarządziliśmy powrót do domu. Jeszcze w Panasówce zatrzymaliśmy się przy hodowli strusi na małą sesje i na tym skończył się mój pobyt na roztoczańskiej ziemi.

Poniżej obszerna foto-galeria – zapraszam do oglądnięcia – komentarze mile widziane:

13 Komentarzy to “Weekend na Roztoczu”

  1. Grzesiek pisze:

    Rysio jest niezawodny, piękne są te jego „odpoczynki” ;)))
    Przyjemna relacja!

  2. darek pisze:

    Taaa… to już stało się normą – kiedyś zrobimy z tego wystawę :D

  3. Paweł pisze:

    No a jak zwykle byłem poza tak świetnym wypadem terenowym i bbbbbbbbbbbbbbbardzo żałuję. Następnym razem nie odpuszczę.

  4. Janusz pisze:

    Trzeba zebrać trochę takich zdjęć z plenerów i zrobić porządna diaporamę.
    Szkoda że nie ma zdjęć z dyskusji o zmianach klimatu.

  5. Grzesiek pisze:

    Pomysł z diaporamą dobry, uważam że mamy już mnóstwo zdjęć z plenerów tzw. „od kuchni”! Moglibyśmy zrobić też kiedyś taką wystawę z fajnymi scenkami z życia Okręgu. Pomysłów jest dużo ale trzeba tez chętnych do ich realizacji!

  6. darek pisze:

    Tak, ale szkoda, że nie wszyscy chodzą w te same miejsca na plenerze, bo gdyby tak było, zdjęć można by zrobić mnóstwo. He he już sobie wyobrażam diaporamę z jakąś śmieszną muzyczką i Rysia w furmance. A wystawę się zrobi tak, czy inaczej – powiększenia mogę już szykować :)

  7. Patu$ pisze:

    hehehe powtrzac sie nie ebde ze zdjecia sa wspaniale ;) sturs jest fajny ;D

  8. Paweł pisze:

    A może stworzymy oddział w naszym okręgu lub nawet nowy okręg – „Kwiatkowski Okręg ZPFP”, bo jak widać na załączonych zdjęciach ma wielu naśladowców. Uhonorowalibyśmy mistrza w tej dziedzinie.

  9. Paweł pisze:

    Tym bardziej, że mistrz ma i inne walory – co widać na zdjęciu (3 przed strusiami)

  10. darek pisze:

    Ooo tak, maestro Kwiatkowski to jeden wielki walor jest :)

  11. Sylwia pisze:

    Taki kalendarz z Pana zdjęciami mieć na scianie to arcydzieło :) zdjęcia rewelacyjne! :)

  12. IzA pisze:

    Super fotki ;-)

  13. Mateusz pisze:

    2902 – bardzo dobra. Reszta również.